Grecki problem

Grecki problem

Grecja to piękna pogoda, błękitne morze i świetnie jedzenie, a także metalowe pręty wystające z dachu każdego budynku. Na temat prętów usłyszałem teorię, że domy w budowie nie są w Grecji obciążane podatkiem od nieruchomości. Dlatego też Grecy na ostatniej kondygnacji zostawią niezabudowane pręty zbrojeniowe, unikając w ten sposób  płacenia podatku.

W związku z kryzysem gospodarczym w Grecji wyszło na światło dziennie wiele ciekawostek, takich jak absurdalne dodatki do pensji. Wsparcie socjalne udzielane było za mycie rąk, punktualność, czy rozgrzanie silnika.

To, że mieszkańcy tego pięknego kraju należą do pomysłowych wiemy od dawna. Szczególnie ciekawym przykładem „greckiego sprytu” jest szeroko opisywany w prasie przykład niewielkiej wyspy Zakynthos, gdzie aż 700 osób pobierało zasiłek dla niewidomych. Podczas kontroli spora część z nich nagle odzyskała wzrok.

Po powrocie z wakacji w tym [pięknym kraju zapragnąłem przyjrzeć się z bliska greckiej gospodarce i pokusić się o jej analizę. Wszakże opisane powyżej przykłady nie mogły pozostawać bez wpływu na warunki ekonomiczne, panujące w Helladzie.

Grecja należy do krajów rozwiniętych, zaś jej gospodarka w głównej mierze oparta jest na usługach, które wytwarzają ponad 80% PKB. Najbardziej kluczowymi gałęziami gospodarki są turystyka oraz eksploatacja floty handlowej. 

Niestety nieefektywne inwestycje, związane z organizacją igrzysk olimpijskich w 2004, przerost wydatków socjalnych, czy złe wykorzystanie środków unijnych przełożyły się na ogromny kryzys gospodarczy, w którym Grecja jest pogrążona od 2009 roku. Kryzys grecki jest częścią globalnego kryzysu finansowego, wywołany oszustwami finansowymi oraz ukrywaniem deficytu budżetowego przez rząd.

Grecja wchodząc w 2001 roku do strefy Euro, zarówno w okresie przed wprowadzeniem wspólnej waluty, jak i po jej przyjęciu, ukrywała prawdziwą wysokość deficytu budżetowego poprzez manipulacje za pomocą transakcji finansowych, umożliwiających obniżenie deficytu w zamian za przyszłe przychody. Nie bez znaczenia były rozpasane wydatki socjalne, zawierające opisany powyżej rozbudowany system dodatków do pensji oraz emerytur.

Problem Grecji związany jest z ogromnym długiem publicznym, wynikającym z opisanych powyżej czynników. W krótkim czasie kraj ten utracił wiarygodność finansową, zaś obligacje greckie uznane zostały za śmieciowe. Kraj nie mogąc sfinansować swojego zadłużenia poprzez sprzedaż obligacji na rynku stanął na skraju bankructwa.

Grecja otrzymała szereg pakietów pomocowych, udzielonych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Unię Europejską. Cena przyznania pomocy była jedna wysoka. W zamian za udzielenie wsparcia Grecja została zobowiązana do wprowadzenia szeregu reform gospodarczych, polegających między innymi na redukcji wydatków socjalnych, redukcji zatrudnienia w sektorze publicznych, czy zmniejszeniu emerytur. Wdrożenie planu ratunkowego spowodowało zamieszki w wielu greckich miastach.

Wprowadzenie cięć gospodarczych doprowadziło do recesji, co z kolei wywołało konieczność udzielenia kolejnej transzy pomocowej. W trakcie kryzysu PKB spadło w tempie kilku procent rocznie, zaś bezrobocie poszybowało gwałtownie w górę.

Bezpośrednio przed wybuchem kryzysu w 2008 roku PKB Grecji wynosiło 354 miliardy dolarów, by w 2015 roku spaść do poziomu 195 miliardów USD (dane: Bank Światowy).

Z kolei PKB liczone metodą Per Capita wynosiło w 2008 roku prawie 32 000 dolarów na osobę, by w 2015 roku osiągnąć poziom 18 000 USD.

13839802_1239714379396342_547997703_o

Głębokie reformy, polegające na ograniczeniu wydatków przełożyły się na znaczny spadek poziomu długu publicznego, niestety kosztem długotrwałej recesji oraz wzrostu niepokojów społecznych. Grecji udało się wyjść na chwilę z recesji pod koniec 2014 roku, by na początku 2016 znowu zanotować kwartalne spadki PKB.

Przykład grecki jest przestrogą, że rozpasane wydatki publiczne, nieznajdujące pokrycia w przychodach budżetowych mogą doprowadzić państwo na skraj przepaści. Zwłaszcza w sytuacji, gdy globalna sytuacja ekonomiczna pozostaje niestabilna.

Grecy mają chociaż piękne plaże, wino i dobre jedzenie, o ile za jakiś czas nie będą musieli sprzedać swoich wysp, by spłacić długi…

Leave a Reply