Inwestujmy we Wrocławian. Żłobkiem, nie rzeźbą.

Inwestujmy we Wrocławian. Żłobkiem, nie rzeźbą.

Miejsca w żłobkach są we Wrocławiu wciąż gorącym tematem, ponieważ każdego roku liczba chętnych rodziców do oddania dzieci pod opiekę żłobkową przekracza możliwości oferowane przez samorząd oraz podmioty prywatne. Warto pamiętać, że rok temu zabrakło we Wrocławiu miejsc dla ponad 1000 dzieci. Z kolei wyniki rekrutacji na rok 2017/2018 poznamy już jutro. Dzieje się tak, mimo, że  w ostatnich budżetach kwestia żłobków zyskała po latach zaniedbań większa przychylność i finansowanie magistratu, jednak obecną politykę wciąż trudno nazwać satysfakcjonującą. Niestety wciąż brakuje wystarczającego zrozumienia strategicznego znaczenia opieki nad dziećmi dla Wrocławian i ich znaczenia dla przyszłości naszego miasta.

Właśnie dzięki możliwości skorzystania dziecka z opieki w żłobku, rodzice mogą pozwolić sobie na prowadzenie aktywnego życia zawodowego. Możliwość samorealizacji w pracy jest dla coraz większej części z nas bardzo ważna, co sprawia, że Wrocławianie chcą móc pogodzić pracę z założeniem rodziny. Jest to naturalne i powinno być przez samorząd wspierane. W  istocie są to bowiem same korzyści dla miasta. Większa liczba pracujących to większe wpływy budżetowe, zasobniejsze budżety domowe Wrocławian oraz rozwój gospodarczy miasta, a większa aktywność zawodowa kobiet to także najlepszy lek na problem różnic płacowych kobiet i mężczyzn.

Wydaje się być to oczywiste, jednak w realiach naszego kraju wciąż pozostaje dla wielu niezrozumiałe. Dużo mówimy obecnie o kryzysie demograficznym, że następne pokolenia Polaków są coraz mniej liczne. Jednak we współczesnych realiach założenie rodziny jest ekonomicznie wielkim wyzwaniem, które przy braku rozsądnego wsparcia coraz więcej z nas odkłada na później. Koszt w publicznym żłobku to 243 zł za 8 godzinny wymiar opieki, jednak bardzo trudno jest uzyskać dostęp do tych miejsc, bez spełnienia specjalnych wymagań. W placówkach prywatnych, nawet dofinansowanych przez samorząd, miejsca w żłobku to często ponad 600 zł miesięcznie, a w przypadku braku takowego, koszty w praktyce ulegają podwojeniu. Przy jednym dziecku jest to olbrzymi koszt, a przy kilku rzadko mieszczący się w możliwościach finansowych Wrocławian. Widzimy to niestety także w statystykach.

Od czasu transformacji ustrojowej, odsetek kobiet rodzących w wieku 20-25 lat spadł o połowę, analogicznie podwojeniu uległ do 30% odsetek kobiet rodzących między 30 a 35 rokiem życia. W efekcie powyższego zjawiska Polacy decydują się na mniej dzieci, a dzietność kobiet w Polsce jest jedna z najniższych w Europie i wynosi 1,31 na kobietę. Obecnie opieką objętych jest zaledwie 33% dzieci we Wrocławiu do 3 roku życia. Na tle Polski jest to całkiem dobry wynik, jednak do standardów Europy Zachodniej wciąż wiele nam brakuje. W krajach Skandynawskich, opieką żłobkową obejmuje się większość dzieci obejmuje się opieką żłobkową, w Polsce zaledwie 8% z nich. Analizując te dane okazuje się, że naprawdę sporo przed nami do nadrobienia. Więcej miejsc  w żłobkach zaoszczędzi sporo stresu rodzicom oraz ułatwi wielu Wrocławianom decyzje o rodzicielstwie. Jest to o tyle istotne, że jak pokazują statystyki  to na pierwsze dziecko najtrudniej jest się zdecydować.

Jest to także wielka szansa dla Wrocławia. Miasto chce przyciągać młodych energicznych ludzi, z pasjami i wykształceniem, aby budować silną gospodarkę. Rozsądna, silna polityka prorodzinna może stać się atutem miasta i przewagą konkurencyjną w porównaniu z innymi metropoliami kraju. Jest to także najlepsza polisa ubezpieczeniowa, że Wrocław nie padnie tak łatwo ofiarą demograficznej zapaści. Jednak, aby to osiągnąć potrzeba jasnego określenia priorytetów przez osoby decyzyjne.

Niestety we Wrocławiu wciąż jest z tym problem. Miasto, w ponad 4 miliardowym budżecie, przeznaczyło na opiekę żłobkową na 2017 rok zaledwie 48 mln złotych. Dysponujemy dziś w systemie miejscami zaledwie dla 4 184 dzieci. W tym samym czasie, zasłaniając się brakiem możliwości wydania większej ilości środków na miejsca w żłobkach, miasto stawia na Wyspie Daliowej zbędną rzeźbę za 1,3 mln zł, przeznacza kolejne miliony na Śląsk Wrocław czy organizuje Igrzyska World Games za ponad 300 milionów. Wystarczyłaby dobra wola i nawet w obecnym, mocno napiętym budżecie, przy jasnym określeniu priorytetów da się znaleźć więcej środków na żłobki. Warto podjąć taka decyzje, ponieważ żadna inwestycja nie zwróci się miastu tak bardzo, jak postawienie na ludzi i ich możliwość rozwoju.

Fot. Osesek.pl

Leave a Reply