Reforma Rad Osiedli – chybiony pomysł miejskich radnych

Reforma Rad Osiedli – chybiony pomysł miejskich radnych

Szykują się zmiany w funkcjonowaniu Rad Osiedli we Wrocławiu. Projekt uchwały, który w listopadzie ma zostać poddany pod głosowanie na sesji rady miasta, przygotowała Komisja Partycypacji Społecznej i Osiedli. Jednym z głównych założeń reformy ordynacji wyborczej w wyborach do Rad będzie zapis, w myśl którego, jeżeli kandydatów będzie tyle samo ile mandatów, to dana Rada Osiedla nie powstanie. Gdyby zapis ten obwiązywał obecnie spowodowałby, że aż 12 z 47 funkcjonujących Rad Osiedli nigdy by nie powstało.

To, że funkcjonowanie Rad Osiedli wymaga gruntownych zmian nie ulega wątpliwości. Ten najbardziej lokalnie umiejscowiony organ samorządowy nie cieszy się we Wrocławiu szczególną popularnością. W ostatnich wyborach do rad udział wzięło 15 000 wyborców, co daje frekwencję na mizernym poziomie 3,94 %.

Niska frekwencja wynika z faktu, że Rady Osiedli dysponują niewielkimi środkami inwestycyjnymi, a zakres ich kompetencji jest naprawdę ubogi. Ich działalność często ogranicza się do organizowania corocznych festynów osiedlowych. Trudno jest mieć w takiej sytuacji pretensje do Radnych Osiedlowych, którzy od wielu lat podnoszą konieczność przyznania radom dodatkowych uprawnień, żeby miały one realną możliwość wpływania na życie swoich lokalnych społeczności.

Czy zatem wprowadzanie przez władze Wrocławia dodatkowych utrudnień, pomoże rozwiązać i tak trudną sytuację Rad Osiedli? Odpowiedź na to pytanie wydaje się być oczywista. Tylko poprzez gruntowną reformę sposobu funkcjonowania Rad Osiedli można zwiększyć zainteresowanie mieszkańców tym organem.

Życie w mieście toczy się właśnie na osiedlach, zaś Rady Osiedli będąc najbliżej mieszkańców, są w stanie zdiagnozować realne problemy w swoich małych społecznościach. Wychodzimy z założenia, że należy im pomagać, a nie rzucać dodatkowe kłody pod nogi. Tym bardziej, że mamy poważny problem z oddolnym zaangażowaniem społecznym. Osobom, które chcą działać dla dobra ogółu należy to możliwe ułatwiać, a nie utrudniać.

Dlatego wspólnie z Wrocławskim Ruchem Obywatelskim, TUMW, wrocławskimi Zielonymi i inicjatywą WrObywatel zaproponowaliśmy przyznanie Radom Osiedli dodatkowych kompetencji, tak by możliwie najbardziej usprawnić ich funkcjonowanie. Zaproponowane przez nas zmiany to:

  1. Przyznanie iinicjatywy uchwałodawczej Radom Osiedli w sprawach dotyczących osiedla.
  2. Wprowadzenie budżetu inwestycyjnego dla Rad.
  3. Zwiększenie finansowania Rad Osiedli poprzez utworzenie dwóch osobnych budżetów dla każdej Rady, ­ budżetu operacyjnego i budżetu inwestycyjnego. Budżet inwestycyjny dla Rad miałby wynosić 1% budżetu miasta, czyli 38 milionów złotych w 2017 roku.
  4. Zwiększenie funkcji opiniodawczych Rad Osiedli.

Powyższe rozwiązania przełożą się na zwiększenie zainteresowania mieszańców Radami, co spowoduje większą ilość kandydatów do Rad, a także wzrost frekwencji w wyborach. Rady zdobędą realne kompetencje, dzięki którym będą w stanie pozytywnie działać w przestrzeni lokalnej.

Niestety, zmiany zaproponowane przez Komisję Partycypacji Społecznej i Osiedli będą miały odwrotny efekt. Zniechęcą do reszty tych, którym jeszcze chce się angażować w życie swoich lokalnych społeczności. Chyba, że dokładnie o to chodzi…?

fot. Tomasz Pajączek / Onet.pl

Leave a Reply