Wrocław obietnicami tramwajowymi stoi

Wrocław obietnicami tramwajowymi stoi

Informacja o tym, że kolejna ważna inwestycja tramwajowa może nie dojść do smutku, powinna zasmucić nie tylko pasjonatów transportu zbiorowego, ale wszystkich wrocławian, którym zależy na tym by po naszym mieście dało się w miarę sprawie poruszać. Jak wieść gminna niesie budowa nitki tramwajowe na osiedle Popowice nie dojdzie do skutku z powodu braku pieniędzy.

Złośliwi stwierdzą, że brak dojścia do skutku inwestycji wynika z faktu, że Urząd Miasta jakiś czas temu zrezygnował z dofinansowania unijnego do tego projektu. Z kolei apologeci stwierdzą, że nic się nie stało, bo przecież miasto rozwija się świetnie, tyle się w nim buduje i tyle się dzieje.

Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku, choć patrząc na to ile się buduje, warto się zastanowić, ile z tych inwestycji wykonywane jest za środki prywatne, ile zaś przy dominującym wkładzie UE, a i ile za środki własne miasta. Na pewno warto się głośno zastanowić nad kwestią priorytetów. Czy mieszkańcy wolą kolejne pomniki, rzeźby, World Games-y, czy jednak tramwaje, chodniki, czy żłobki? To jednak temat na zupełnie inną dyskusję.

Przy okazji nie dojścia do skutku kolejnej inwestycji tramwajowej warto się pokusić o podsumowanie śmiałych założeń polityki transportowej opartej o tramwaje, podnoszonych przez kolejnych polityków w każdej kampanii wyborczej. 

Przecież wszyscy powszechnie wiemy, że na każde duże peryferyjne osiedle od lat śmigają punktualnie nowe klimatyzowane zadbane tramwaje. No dobra, żarty na bok. Przyjrzymy się jak to wygląda naprawdę:

1. Tramwaj na Psie Pole

Pierwsze udokumentowane słuchy na temat tramwaju na popularnego Psiaka pochodzą z 2010 roku. Wtedy to jedna z kandydatek do rady miasta uczyniła z niego swoją sztandarową obietnicę wyborczą.

Niestety zgodnie z Wrocławskim Planem Tramwajowym, zaprezentowanym w 2016 r. przez urzędników tramwaj na Psie Pole pojedzie dopiero po 2022 r. !

2. Tramwaj na Nowy Dwór

O budowie lini tramwajowej na to kluczowe osiedle przebąkuje się od 2010 roku. Obietnicę jej budowy w drugiej turze wyborów prezydenckich złożył prezydent Rafał Dutkiewicz. Według planu transportowego przedstawionego przez urzędników  na Nowy Dwór dojedziemy do 2022 roku.

3. Tramwaj na Jagodno

Tramwaj na Jagodno, podobnie jak jego odpowiednik na Psie Pole nie ma szczęścia, ani wysokiego poważania we wrocławskim ratuszu. Inwestycja ma być realizowana po 2022 roku, czyli w praktyce na święte nigdy, mimo tego, że urzędnicy nie raz obiecywali budowę trasy tramwajowej na to dynamicznie rozwijające się osiedle. W 2017 roku prezydent Dutkiewicz stwierdził, że zbudujemy tramwaj, ale nie wiadomo kiedy. Nie brzmi to szczególnie obiecująco. Póki co w internecie można znaleźć zdjęcie projektu w formie memu:

4. Tramwaj na Ołtaszyn 

Kto kiedykolwiek zapuszczał się w okolicę ulicy Zwycięskiej, ten wie, że tamtejsze korki należą do największych w naszym mieście. Dlatego też mieszkańcy tych rejonów z utęsknieniem czekają na tramwaj. Trochę jeszcze poczekają, bo jego realizacja jest wpisana we Wrocławskim Planie Transportowym do 2022 r.

Zastępca dyrektora infrastruktury w Urzędzie Miejskim twierdzi, że trasa tramwajowa powstanie do 2021 roku.

Jak widać prezydentowi i urzędnikom łatwo przychodzi składanie kolejnych obietnic, pomimo tego, że na papierze widać, że kolejne terminy nie są dotrzymywane. Mieszkańcom pozostaje uzbroić się w cierpliwość. W końcu stare polskie przysłowie mówi – „pożyjemy, zobaczymy„…

Leave a Reply